środa, 14 listopada 2012

jajka zapiekane pod serem :)

Hej :)
Ale zimno brrr..... Poduszeczki rozgrzewające się przydały :)

Dzisiaj zrobiłam jajka zapiekane pod serem "Mniam " ^_^
Przepis znalazłam w kalendarzu :)



Powiem, wam że dzisiaj miałam wizytę u dentysty :/ Miałam mieć wymienianą plombę, ale najpierw muszę zrobić zdjęcie rentgenowskie :P Następną wizytę mam na 02.01.2013 :O Tyle czasu .... ale trzeba czekać :/

Kupiłam w Biedronce nawilżające mleczko odświeżające do demakijażu twarzy i oczu, firmy BeBeauty 





Za jakiś czas dodam recenzję, a teraz muszę lecieć uczyć się na jutrzejszy sprawdzian  ;(
Pozdrawiam arancione :*

wtorek, 13 listopada 2012

Milutko ;)

Witam :* Muszę przyznać, że pomimo oookropnej pogody to jest całkiem miło :) Uwierzcie mi, nie znoszę takiej pogody ponieważ jest: mokro, zimno, ponuro... brrr Moje klimaty to na przykład francuska riwiera lub toskańskie niebo...ahhhhh aż chciałoby się wakacje mmmm :D No ale nie romarzajmy się za bardzo. Trzeba wrócić do okropnej, szarej rzeczywistości i polskiej pogody :)
Ale trzeba cieszyć się że ten czas jakoś leci i jesteśmy coraz bliżej świąt *.* Dziśbyłam w sklepie i nawet w spożywczakach są już świąteczne paczki ze słodyczami :D Jak ja kocham święta ... Zima ma swoje uroki.
Jakoś przeżyje obrzucanie śnieżkami :) No ale znowu o tym gadam ... ehhhh za dużo marzeń.Dziś w kooońcu udało mi się "dogadać" z  bateriami do aparatu iii pokażę wam moją bransoletkę:
Taka skromna a ma coś w sobie :)
A na koniec wstawie wam troszkę zabwne zdjęcie "lewitującego" dżemu, który robiła moja mama (:*) została go "niewymiarowa" ilosć więc zostało napełnione pół słoika a potem dżem został odwrócony ii tak pozostał nawet po odkręceniu :D Ale jest pyyyyszny :)

Pa pa :*


poniedziałek, 12 listopada 2012

Oszaleję!!!

Hej :)
Dzisiaj mam tragiczny humor ponieważ czasami odnoszę wrażenie, że jesteśmy inteligentniejsi od co poniektórych nauczycieli :/ No ale... uroki szkoły :D Dziś chciałam wam pokazać mój jakże uroczy prezencik od przyjaciółek ale mój kochany aparat odmawai współpracy i jak na złosć nie chce się włączyć :/ Powiem wam tylko tyle że dostałam uroczą bransoletkę z Glittera :) Jest ona na brązowej gumeczce, na niej jest do połowy srebrnych koralików a na oddzielonej części bransoletki wisi serduszko z napisem: "Made with love " no nie powiem miło mi siię zrobiło gdy ją dostałam dziś rano :) W którymś poście napewno pokażę wam moje cudeńka biżuteryjne a teraz dobranoc :* A jutro idę do teatru :/ Heh przynajmniej lekcji nie ma :)
 Pa pa :*

sobota, 10 listopada 2012

Babeczki

Cześć !

Czy wam też już udzielił się klimat świąt? Bo ja go czuję coraz bardziej :)
Wiem, wiem co chwilę o tym piszę, ale po prostu już nie mogę się doczekać tych świąt *.*
W sklepach jest już coraz więcej ozdób, światełek, prezentów :) A już coraz więcej sklepów ma wystawy świąteczne *.*   Ja po prostu KOCHAM ŚWIĘTA .
 I już czekam z niecierpliwością na śnieg ^_^



  

Wczoraj piekłam babeczki z masą budyniową i owocami :)

Składniki
  • 160 g zimnego masła 
  • 280 g mąki pszennej tortowej 
  • 40 g mąki ziemniaczanej 
  • 120 g cukru 
  • 3-4 łyżki wody (bardzo zimnej)
  • 1 jajko
Krem budyniowy:
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego 
  • 2 krople esencji waniliowej 
  • 120 g bardzo, miękkiego masła 
  • ok. 300 g owoców do przybrania (maliny, jagody, brzoskwinie, truskawki, ananas, kiwi lub te, które najbardziej lubicie) 
Sposób przygotowania:
  1. Masło, mąki, cukier i jajko umieścić w misie malaksera, posiekać. Pod koniec siekania dodać wodę i miksować jeszcze chwilę.
  2. Ciasto wyłożyć na oprószony mąką blat i uformować z niego kulę, lekko spłaszczyć, zawinąć w folię spożywczą, schłodzić w lodówce przez ok. 30 min.
  3. Foremki posmarować roztopionym masłem, używając pędzla.
  4. Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na oprószonym mąką blacie. Wylepić foremki ciastem, widelcem nakłuć spód, wstawić do zamrażalnika na czas przygotowania kremu budyniowego.
  5. Piekarnik nagrzać do 180 oC. Wstawić foremki i piec ok. 20 min do zrumienienia. Wyjąć i studzić na kratce.
Krem budyniowy:
  1. Budyń ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
  2. Po zdjęciu z ognia dodać esencję waniliową i dokładnie zamieszać. Odstawić do przestygnięcia.
  3. Ciepły budyń przykryć kawałkiem foli spożywczej, żeby nie utworzył się ,,kożuch”. Pozostawić do całkowitego wystygnięcia.
  4. Zimny budyń zmiksować z miękkim masłem, na jednolitą masę.
Zimne babeczki wyjąć z foremek, napełnić kremem budyniowym i ozdobić owocami. 
 

 
Tak się szybko rozeszły, że nawet nie zdążyłam zrobić im zdjęcia :/
Dzisiaj kupiłam w "Lidlu" 2 poduszeczki rozgrzewające w kształcie serca, są idealne na chłodne dni :)
  


 
A co do chłodnych dni dni, to dzisiaj strasznie zmarzłam w stopy :( 
Ale wyciągnęłam z szuflady ciepłe skarpety i właśnie się grzeję, popijając kakao :) 


Pozdrawiam arancione :* 

środa, 7 listopada 2012

Wybaczcie :)

Znowu muszę Was przeprosić za to, że nie było postów ale kompletny brak czasu!
      Byle do piątku!
Dziś tylko ta informacyjna notka ale obiecuję, że w weekend to nadrobię . A teraz do soboty :*

niedziela, 4 listopada 2012

Smacznie :D

Witajcie :D
 Dzisiaj strasznie mi się nudzi :( 

Nie wiem jak wy, ale osobiście uważam, ze ten weekend był za krótki :) 
Z chęcią poleniuchowałabym jeszcze w domu xD 



 




Boże, nie dodawaj nam siły –  Daj nam się wyspać!  


Kupiłam wczoraj przepyszne ciasteczka korzenne, które pachną i smakują wspaniale :) 
Ten zapach powoduje, że coraz bardziej czuję ten świąteczny klimat *.*



Dzisiaj zrobiłam przepyszny deser :)
( mamie i tacie też smakował :D )
Zachęcam do zrobienia takiego deseru, ponieważ jest baardzo prosty  i pyszny :) 


pozdrawiam arancione :*

sobota, 3 listopada 2012

Ojej... :D

Witam was... troszkę mnie tu nie było ale to wszystko przez to, że kompletnie nie mam czasu!
Jest trochę nauki, a i jeszcze lubię coś poczytać ;)
Ale obiecuję się poprawić !
Jeżeli macie jakieś pomysły na posty to proszę piszcie w komentarzach :*
No dobra dosyć spraw porządkowych :)

Jak pewnie każdy zauważył ostatnio było troszkę śniegu... :P
Myślę, że nie tylko ja poczułam klimat świąt ale to jeszcze nie teraz :D No i oczywiście nie obyło się bez oberwania śnieżkami od chłopaków z klasy... oj :)
No ale jak na razie nie muszę się bać bo śnieg stopniał :D
Ale już niedługo nas to czeka...

Ale ja tam bardzo lubię święta :) Mają swój urok no i oczywiście PREZENTY :D

A na koniec piosenka, która cały czas mi chodzi po głowie